MOTO PANAMERICANA
Naszym celem jest most w Panamie...

 

NA NASZYCH LICZNIKACH MAMY JUŻ: 28 780 km

 Jestesmy w Kartagenie - KOLUMBIA:)  (29.08.2010)

 

 

Mamy dużo czasu, wiele marzeń, wielkie plany, troszkę kasy i wiele optymizmu :) !!!!

W Santiago (Chile) kupilismy motocykle i po ich rejestracji (na nasze nazwiska) 18 stycznia 2010 wyruszylismy na poludnie Ameryki Poludniowej.

Pierwszy cel naszej wyprawy, ktorym bylo dojechanie do najdalej wysuniętego miasta Ameryki Południowej - Ushuaia, 6 marca 2010 zostal osiagniety. W Ushuaia zaczyna się Autostrada Panamerykanska, z tego miejsca ruszylismy na pólnoc.

 

 

Autostrada Panamerykańska to droga lądowa, która "łączy" kraje obu Ameryk, od północy Alaski, poprzez Amerykę Środkową, po południe Argentyny. Wyjątkiem jest tu "Darien Gap" w którym ukształtowanie terenu i panująca dzicz uniemożliwia połączeniem obu Ameryk drogą lądową. Odcinek ten pokonuje się drogą morską z Kolumbii lub Wenezueli. Łączna długość całej trasy, liczonej od kręgu polarnego na Alasce do miasta Ushuaia w Argentynie, wynosi około 25750 km.

 

 

Trasa naszej wyprawy prowadzi przez: Argentynę, Chile, Boliwie, Peru, Ekwador, Kolumbię, aż do mostu (Bridge of the Americas) w Panamie.
Jak daleko chcemy zajechać? Jak najdalej na północ, może nawet na Alaskę, o ile starczy nam finansów.

 

 

Nasza wyprawa jest nietypowa pod wieloma wzgledami :)

Gdy rozpoczynalismy nasza podroz zadne z nas nie mialo wiele doswiadczenia w jezdzie na motocyklach. Jedziemy Chinczykami o pojemnosci 150 CC. Na trasie Santiago - Ushuaia - Santiago sklad naszej ekipy stanowily 3 osoby (2/3 to kobitki jadace samodzielnie wlasnymi motocyklami :) Obecnie jedziemy w 2 osoby.

 

 

Chcemy podzielić się z Wami naszą przygodą :) CHCEMY INSPIROWAC!!!

Jesteśmy żywym przykładem, że wszystko jest możliwe :)! I że:

"Każde marzenie dane nam jest wraz z mocą potrzebną do jego spełnienia..."    (www.kingafreespirit.pl)

Zmieniony: niedziela, 29 sierpnia 2010 01:24